- ALKOHOLIZM A CHOROBY WENERYCZNE

Zagadnienie alkoholizmu, nałogu niesłychanie pospoli­tego u nas, można rozpatrywać z punktu widzenia eko­nomicznego, społecznego i lekarskiego. Jest to zjawisko społecznie wybitnie szkodliwe, które stanowi jeden z istotnych czynników wpływających na szerzenie się chorób wenerycznych. Należy podkreślić, że choroby we­neryczne stanowią tylko niewielką część pośrednich skutków społecznych alkoholizmu, który śmiało można nazwać klęską społeczną. Używanie i nadużywanie alkoholu jest u nas zjawi­skiem tak pospolitym, że nie zawsze zdajemy sobie sprawę ze skutków społecznych, jakie za sobą pociąga. Spożycie alkoholu wciąż wzrasta w Polsce i obecnie je­steśmy w czołówce europejskiej pod względem spożycia na głowę ludności. Wzrost spożycia alkoholu O ile z punktu widzenia szkodliwego, destrukcyjnego działania alkoholu na organizm ludzki należy niewątpli­wie rozróżniać alkoholizm nałogowy i przygodne, umiar­kowane nadużywanie alkoholu, o tyle z punktu widzenia wpływu alkoholu na szerzenie się chorób wenerycznych podział taki nie jest istotny. Jaka jest zasadnicza przyczyna, dla której zagadnie­nie alkoholizmu wiąże się ściśle z zagadnieniem nie­rządu i chorób wenerycznych? Przyczyną taką jest wpływ alkoholu na popęd i życie płciowe. Popęd płciowy należy do tych instynktów, które wywierają potężny wpływ na organizm człowieka. Niektórzy autorzy twier­dzą, że jest to najpotężniejszy ze wszystkich istniejących instynktów, silniejszy od wszelkiej moralności i woli ludzkiej. Popęd płciowy, tak jak wszystkie instynkty, jest kierowany i częściowo kontrolowany przez wyższe ośrodki mózgowe, mające swe siedliska w korze mózgo­wej. Otóż alkohol — nawet w małych dawkach — działa narkotyzująco, a więc ogranicza lub znosi działanie tych wyższych ośrodków mózgowych. Wiele doświadczeń wy­kazuje, że pod wpływem alkoholu ulegają porażeniu przede wszystkim czynności psychiczne najsubtelniejsze, oddziaływania etyczne, a więc te zjawiska życia du­chownego, które rozwijają się najpóźniej. Po nich dopie­ro, stopniowo, następuje zanik oddziaływań hierarchicz­nie niższych, aż do zaburzeń sfery duchowej mimowol­nej. Już to krótkie ujęcie wpływu alkoholu na czynności psychiczne tłumaczy jego wpływ na popęd płciowy. Ograniczenie lub zniesienie kontroli kory mózgowej pod wpływem alkoholu wyzwala w mniejszym lub większym stopniu odruchy i instynkty bardziej pierwotne, do któ­rych należy popęd płciowy. Ta właściwość alkoholu tłu­maczy, że jest on nieodłącznym towarzyszem wszelkich zabaw, przyjęć i libacji. Alkohol, przez usunięcie lub ograniczenie hamulców etycznych, usuwa zwykłą wstydliwość i krytycyzm, ułatwia zbliżenie dwu płci, a wzma­gając popęd płciowy, wobec uwolnienia pierwotnych in­stynktów, prowadzi często do stosunku płciowego. Po­pęd płciowy wzmaga się tylko w pierwszej fazie działa­nia alkoholu, w następnej bowiem, pod wpływem więk­szej dawki alkoholu następuje osłabienie, potem zniesie­nie odruchów, wreszcie zaburzenia pamięci aż do utraty przytomności. Najczęściej skojarzenia seksualne pod wpływem alkoholu występują u osobników młodych, wobec ich większej pobudliwości i mniej wykształconych ośrodków hamujących. Wszystkie te cechy działania alkoholu sprawiają, że stanowi on jeden z głównych czynników rozwoju nie­rządu i prostytucji oraz chorób wenerycznych. Jak wynika z zestawienia Instytutu Dermatologii i Wenerologii, większość zakażeń chorobami weneryczny­mi odbywa się pod wpływem upojenia alkoholem. Według danych F o r e 1 a, 76,4% zakażeń chorobami wenerycznymi odbywa się pod działaniem alkoholu, zaś Moll podaje odpowiednio 67,7%. Inny badacz H e c h t, ustalając w rozmaitych przypadkach chorób wenerycz­nych dzień zakażenia, stwierdził, że 19,8% chorych za­raziło się w sobotę, 37,7% w niedzielę i święta, zaś tyl­ko 8,5% w poniedziałek, stwierdzając w tych samych ze­stawieniach, że znaczna większość żonatych zakaża się pod wpływem alkoholu. Nasilenie zakażeń w dni wypłat i dni świąteczne jest oczywiście związane z nadużyciem alkoholu. L o m h o 11 z Kopenhagi wykazał, że z 455 chorych w stanie wol­nym 75% uległo zakażeniu pod wpływem alkoholu. Jak już wspomniano uprzednio, nie ma istotnego zna­czenia w tych przypadkach, czy ma się do czynienia z alkoholizmem nałogowym, czy też z jednorazowym nadużyciem alkoholu. Już mała dawka alkoholu wystar­czy do stworzenia warunków zakażenia się chorobą we­neryczną, tj. pobudzenia płciowego i zniesienia hamul­ców psychicznych. Należy jeszcze podkreślić, że w przypadku alkoholizmu nałogowego obserwuje się niejednokrotnie zmianę prze­biegu chorób wenerycznych, zarówno kiły f rzeżączki; zmiany w kile niejednokrotnie są głębsze, powikłane, zależne od osłabienia ogólnej odporności. U alkoholików częściej spotyka się także powikłania rzeżączki, wobec drażniących właściwości alkoholu na śluzówki narządów płciowych. Leczenie chorób wenerycznych u nałogowych alkoholików wykazuje nieraz mniejszą skuteczność, obja­wy są bardziej oporne, utrzymują się dłużej, a niekiedy wymagają znacznie większych dawek leku. Jak wynika z przytoczonych danych, trudno sobie wy­obrazić skuteczną walkę z szerzeniem się chorób wene­rycznych, jeżeli będzie się pomijać zagadnienie alkoho­lizmu, tak bardzo rozpowszechnionego w naszych wa­runkach.

Choroby weneryczne ?
Choroby weneryczne stanowiły zawsze problem specjalnie trudny dla służb zdrowia różnych krajów. Istnieje wiele cech szczególnych, które odróżniają je od innych chorób o charakterze społecznym. W ostatnich latach obserwuje się wzrost świeżych za­każeń chorobami wenerycznymi nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie. Ciekawe jest, że wzrost ten występuje w okresie, który charakteryzuje się znacznym postępem wiedzy lekarskiej. Postęp dotyczy za­równo rozpoznawania, jak i leczenia chorób wenerycznych. Nowe metody badań serologicznych, uzupełniające metody klasyczne stosowane dotąd w rozpoznawaniu kiły, pozwalają na dokładniejszą diagnostykę przypadków wątpliwych i bezobjawowych oraz dostarczają Imunologicznych dowodów wyleczenia kiły. W zakresie'" leczenia chorób wenerycznych metody współczesne pozwalają na szybkie usunięcie zakaźności oraz, w znacznej większości przypadków, na szybkie i definitywne wyleczenie wczesnych zakażeń. W stosunku do metod stosowanych dawniej jest to postęp niemal rewolucyjny. Mimo że postęp nauki wpłynął korzystnie na metody walki z chorobami wenerycznymi, nie rozwiązano jed­nak dotąd wszystkich problemów składających się na specyfikę tych chorób. Wystąpiło nawet zjawisko pa­radoksalne: znacznie łatwiejsze i skuteczniejsze leczenie wywołało wzrost lekceważenia tych chorób — nie­doceniania ich groźnych następstw. Wśród przyczyn wzrostu chorób wenerycznych, pod­dawanych wielokrotnie wszechstronnej analizie (są one omówione w osobnym rozdziale), jednym z ważnych czynników jest spadek uświadamiania społeczeństwa o tych chorobach, ich objawach i następstwach, metodach ich zwalczania i zapobiegania. O roli tego czynnika świadczyć mogą liczne wywiady lekarskie z pacjentami — wskazujące na niski stopień uświadomienia spo­łeczeństwa — oraz zwiększające się liczby wykrywanych przypadków chorób zaawansowanych, zaniedbanych, niedostrzeżonych lub zlekceważonych przez pacjentów w okresie wcześniejszym. ortodoncja Krakw | arginina
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009