W pierwszych latach okresu powojennego (1945—1947) obserwowano gwałtowny wzrost chorób wenerycznych w Polsce, który przybrał charakter epidemii, a nawet pandemii. Zestawienia statystyczne i dane epidemiologiczne z tego okresu były niepełne i opierały się tylko na liczbach zarejestrowanych chorych w Ośrodkach Zdrowia i Ubezpieczalni. Wiele opracowań epidemiologicznych z tego okresu (Stępniewski, Suchanek, C a p i ń s k i) wskazuje jednak, że w ciągu roku liczba świeżych zakażeń kiłą wynosiła ok. 100 000, a rzeżączką nieco więcej — do 150 000. Wskaźnik zachorowań na kiłę wczesną na 10 000 ludności wynosił więc ok. 50,0 i był najwyższym wskaźnikiem z notowanych kiedykolwiek w Polsce. Wiele prac w tym okresie analizowało przyczyny tej prawdziwej pandemii chorób wenerycznych. Były to przede wszystkim skutki wojny totalnej. Liczne przemarsze armii, masowe ruchy ewakuacyjne i migracja ludności, akcje przesiedleńcze, rozwój alkoholizmu i prostytucji — oto główne czynniki, które sprzyjały szerzeniu się chorób wenerycznych. W latach 1945—46 trwały w dalszym ciągu wędrówki ludności: powrót jeńców z obozów, nieraz zakażonych chorobami wenerycznymi, powrót wywiezionych na roboty przymusowe, a ponadto zasiedlanie Ziem Odzyskanych, gdzie napłynęło ok. 6 milionów ludności. Obok tego obserwowano rozbicie życia rodzinnego, rozluźnienie obyczajów i trudne powojenne warunki bytowania — to wszystko, co stanowi podatną glebę dla szerzenia się chorób wenerycznych. Służba zdrowia odrodzonej Polski nie posiadała początkowo ani dostatecznej liczby kadr, ani placówek, ani leków dla opanowania szerzącej się epidemii. W r. 1946 wydany został dekret o zwalczaniu chorób wenerycznych, a w r. 1947 opracowano zasady akcji przeciwwenerycznej, na którą państwo przeznaczyło duże fundusze i którą wprowadzono w życie od 1948 r. (patrz rozdział pt. „Zwalczanie chorób wenerycznych w Polsce"). W ramach prowadzonej akcji przeciwwenerycznej zestawienia i epidemiologiczne dane statystyczne były już całkowicie wiarogodne i zbliżone do stanu rzeczywistego. Należy podkreślić, że dane epidemiologiczne dotyczące rzeżączki nie są i nie mogą być tak dokładne i zbliżone do rzeczywistych jak w przypadkach kiły. Jest to związane z krótkotrwałym przebiegiem rzeżączki, szybkim ustępowaniem objawów pod wpływem leczenia nierejestrawanego, a więc nie dającego się ująć statystycznie. Z tego powodu bardziej prawidłowe wnioski dotyczące epidemiologii chorób wenerycznych wyciągnąć można z danych o zachorowalności na kiłę. W latach 1948—1955 obserwowaliśmy gwałtowny spadek świeżych zakażeń kiłą wyraźnie związany z wprowadzoną w tym czasie akcją przeciwweneryczną. Równocześnie zwraca uwagę fakt, że od 1956 r. następuje powolny wzrost liczby zachorowań na kiłę i odpowiednich wskaźników, pomimo funkcjonowania nowoczesnego systemu zwalczania chorób wenerycznych. Przyjrzyjmy się, jak wygląda w tym czasie sytuacja epidemiologiczna w zakresie chorób wenerycznych w innych krajach Europy. Na podstawie danych zebranych przez Światową Organizację Zdrowia spostrzeżono, że choroby weneryczne, a w szczególności kiła, po wyraźnym spadku zachorowań w latach pięćdziesiątych w wielu krajach Europy wykazują tendencję wzrostową i stały się ponownie ważnym problemem służby zdrowia. W niektórych krajach zachorowalność na kiłę i rzeżączkę przewyższa ich znaczne nasilenie w okresie powojennym i choroby te wysunęły się na pierwsze miejsce wśród innych rejestrowanych chorób zakaźnych. Obliczono na podstawie tylko zarejestrowanych przypadków, że co rok zakaża się w Europie ok. 40 000 osób kiłą i ok. 400 000 rzeżączką. Ponieważ w wielu krajach rejestrowane przypadki stanowią tylko część liczby rzeczywistych zachorowań — prawdziwa zapadalność na choroby weneryczne jest prawdopodobnie kilkakrotnie wyższa. Badania szczegółowe danych statystycznych z różnych krajów wykazały wyraźny wzrost zachorowań na kiłę i rzeżączkę wśród młodzieży w wieku 15—19 lat oraz podobny, większy proporcjonalnie wzrost wśród niektórych grup społecznych lub zawodowych, jak marynarze, robotnicy emigrujący, prostytutki. Choroby weneryczne stały się ponownie poważnym problemem epidemiologicznym i społecznym. Następstwa kiły zaniedbanej, nie leczonej lub leczonej niedostatecznie, w dalszym ciągu są przyczyną ciężkich następstw w postaci zmian układowych i zmian narządów wewnętrznych prowadzących do inwalidztwa. Zwiększyła się liczba przypadków kiły wrodzonej, która przy współczesnych metodach zapobiegawczych w ogóle nie powinna się pojawiać. Zaobserwowano również zwiększenie liczby powikłań rzeżączki, szczególnie w postaci zapaleń przydatków macicy u kobiet, w wyniku czego powstaje bezpłodność. Jak wynika z tych badań, wielkie postępy nauki, szczególnie w zakresie leczenia chorób wenerycznych, doprowadziły do opanowania dużych epidemii, jednak wynikające z tych sukcesów uśpienie czujności, wzrost lekceważenia niebezpieczeństwa tych chorób doprowadziły do ponownego zagrożenia społeczeństw w wielu krajach. Niepokój o zmniejszenie skuteczności leków w chorobach wenerycznych na razie nie znalazł uzasadnienia. Nie stwierdzono dotąd odporności zarazków kiły na penicylinę, chociaż pojawiły się oporne szczepy gonokoków. Ponieważ w rzeżączce aktywność leczniczą wykazuje wiele antybiotyków, pojawienie się szczepów opornych nie stanowi jeszcze istotnej przeszkody w skutecznym leczeniu rzeżączki. Obok wymienionych uprzednio czynników, pogorszających sytuację epidemiologiczną, zwrócono uwagę na wiele czynników natury psychologicznej oraz związanych ze zmianami obyczajowości. Zostaną one omówione w innym rozdziale.