Była już mowa o tym, jak wielką, niemal decydującą rolę w zwalczaniu i zapobieganiu chorobom wenerycznym odgrywa oświata sanitarna, propaganda zdrowia, a więc stopień uświadomienia społeczeństwa. Pamiętać jednak należy, że choroby weneryczne, ich epidemiologia, są ściśle związane z problemami życia płciowego. Z tego punktu widzenia odpowiednie, prawidłowe wychowanie seksualne młodzieży, które do pewnego stopnia stanowi część ogólnej oświaty sanitarnej, ma znaczenie najważniejsze, najistotniejsze. Informacje i pewne wiadomości o chorobach wenerycznych stanowią tylną część tego kierunku, który nazywamy wychowaniem seksualnym. Ujawnienie w ostatnich latach wzrostu zachorowań na choroby weneryczne wśród młodzieży, wzrostu większego niż w innych grupach wieku, zjawisko obserwowane nie tylko u nas, ale w wielu krajach Europy, zwróciło uwagę na pewne niedomagania w zakresie wychowania seksualnego młodzieży. Co rozumiemy przez pojęcie wychowania seksualnego? Jest to przekazanie młodzieży jeszcze w okresie dorastania, a więc rozwoju płciowego, pewnej sumy wiadomości o życiu płciowym w aspekcie nauk biologicznolekarskich, psychologii i nauk społecznofilozoficznych, które pomogą w ocenie różnych obserwowanych zjawisk z dziedziny płci i w prawidłowym pokierowaniu swoim życiem płciowym oraz w zapobieganiu różnym konfliktom i powikłaniom wynikającym z życia płciowego. Jednym z takich powikłań życia płciowego są nieraz choroby weneryczne. Jak wynika z powyższego określenia, nie chodzi w postępowaniu wychowawczym wyłącznie o uświadomienie seksualne, chociaż powinno ono być punktem wyjścia dalszego kształcenia w tym kierunku. Uświadomienie seksualne powinno obejmować podstawowe wiadomości o budowie i czynności narządów płciowych, o fizjologii życia płciowego, w oparciu o dane nauk przyrodniczych. Chłopiec czy dziewczyna, wchodząc w okres pokwitania, kiedy zaczynają się budzić pierwsze objawy zainteresowania, a właściwie pociągu do osób płci odmiennej, powinni być odpowiednio przygotowani, mieć podstawowy zasób wiedzy biologicznej. Powstaje pytanie: szkoła czy rodzice powinni uświadomić młodzież? Wydaje się, że najkorzystniejsze jest harmonijne współdziałanie domu i szkoły, jednak gwarancję prawidłowego, przyrodniczego uświadomienia powinna dawać przede wszystkim szkoła. Problemy uświadomienia seksualnego i życie płciowego są, może jeszcze w niedostatecznym stopniu, fragmentem programu nauczania przyrodniczego w ostatnich klasach szkoły podstawowej. Dopiero w końcowym etapie okresu pokwitania, w wieku 15—17 lat, różne problemy życia płciowego w nauce i wychowaniu winny być oświetlone od strony lekarskiej, socjologicznej i moralnoetycznej. Jest to niejako dalszy ciąg uświadomienia seksualnego na wyższym poziomie, przystosowanym do okresu budzącego się popędu seksualnego. Na tym etapie wychowania seksualnego młodzież powinna być przygotowana do regulowania swego życia płciowego, zrozumienia społecznego i moralnoetycznego charakteru współżycia płci, przygotowania do życia rodzinnego. Na tym etapie młodzież powinna zapoznać się z istotą, przebiegiem, objawami i zasadami zapobiegania chorobom wenerycznym. Warto podkreślić, że takie wychowanie i nauczanie w szkole ma większe znaczenie dla profilaktyki chorób wenerycznych niż późniejszy duży wysiłek włożony w oświatę sanitarną.