- ZARYS HISTORII CHORÓB WENERYCZNYCH

Jak wykazują źródła historyczne, choroby weneryczne znane były od najdawniejszych lat. Nie znano jednak na przestrzeni wieków ani przyczyny tych schorzeń, ani epidemiologii, a opisy niektórych chorób, podawane w starych kronikach, są nieścisłe. Dziś wiemy na pewno, że obok znanych obecnie chorób wenerycznych opisy­wano niegdyś zupełnie inne choroby, które również uwa­żano za weneryczne. Próby ochrony ludności przed cho­robami wenerycznymi miały nieraz charakter bardzo prymitywny, a nawet brutalny. Znany jest np. w hi­storii fakt wymordowania 80 000 mieszkańców miasta Avaris w Azji Mniejszej, nawiedzonych epidemią jakiejś choroby wenerycznej. Opisy „nieczystego wycieku" i „hańbiącej wysypki" są tak pomieszane, że nie wiado­mo, o jaką chorobę wówczas chodziło. Podobnie Mojżesz kazał wymordować 24 000 ludzi podejrzanych o zakaże­nie prawdopodobnie rzeżączką, a dla pozostałych przy życiu zarządził kwarantannę. Wybitni przedstawiciele medycyny w starożytności, jak Hipokrates, Galenus i Celsus, wspominali również o cho­robach wenerycznych, jednak i ich opisy nie są ścisłe. Jest bardzo prawdopodobne, że rzeżączką była znana już wcześniej, jednak w dziełach Galena wyciek ropny nieraz utożsamiany jest z polucjami nocnymi lub upławami u kobiet. Objawy kiły na pewno mylono wielo­krotnie z trądem, nowotworami, zgorzelą i innymi cho­robami. Od dawna już wiązano choroby weneryczne z nierzą­dem, czego dowodem jest fakt, że w starożytnej Grecji Solon poddał prostytutki reglamentacji, a domy publiczne oddał pod nadzór lekarzy. Reglamentacja obowiązy­wała również w Rzymie starożytnym, a cesarz Antonius Pius zlecił nawet przymusowe i bezpłatne leczenie cho­rób wenerycznych. W okresie późniejszym, np. we Fran­cji w XIII wieku, również obowiązywał specjalny na­dzór nad domami publicznymi. Kiła pojawiła się w Europie w XV wieku. W latach 1494—95 wybuchła epidemia kiły w Europie. Istnieje pogląd, że kiła została zawleczona do Europy z Ame­ryki przez marynarzy Kolumba w r. 1493. Fakt ten nie jest udowodniony i jest przedmiotem sporu od wielu lat. Przeciwnicy tej teorii uważają, że kiła istniała w Europie dawniej, a jedynie wraz z wyprawami wo­jennymi Karola VIII została rozniesiona po Europie. W r. 1493 król Francji Karol VIII, głośny z frywolnego życia, wyruszył na zdobycie Neapolu. Król Neapolu początkowo schronił się w bezpieczne miejsce, jednak później zwerbował Hiszpanów i hiszpańskie kurtyzany i kazał im wstąpić do służby u króla Francji. Poprzez kobiety hiszpańskie zaczęła szerzyć się w wojsku Karola zaraza weneryczna. Spotykamy także opisy chorych żołnierzy: ,,Od czoła do stóp pokryci byli żołnierze cuch­nącymi, strasznymi wrzodami, lęk padł na wojsko całe, chorych pozostawiono na opiece Bożej, daremnie wołali o pomoc lub o śmierć". Istnieją pewne spostrzeżenia, które wskazują, że ki­ła istniała w Europie jeszcze przed odkryciem Amery­ki. U niektórych mumii egipskich wykryto zmiany kostne podobne do kiły późnej, zaś obserwacje Waltera z Kra­kowa nad postaciami w ołtarzu Wita Stwosza wykazują u niektórych z nich objawy typowe dla kiły wrodzonej lub nabytej, przy ozym — ołtarz ten powstał kilka lat przed wyprawą odkrywczą Kolumba. Spory o pochodzenie kiły będą się na pewno toczyły dalej, natomiast pewne jest, że w omawianym okresie panowała w Europie pandemia kiły. Choroba w tym czasie miała odmienny przebieg niż dziś. Miała wtedy charakter bardziej burzliwy, ciężki, przebiegała szybciej, szerzyła się gwałtowniej, a skutki jej były jeszcze groź­niejsze — z dużą śmiertelnością. Jak już wspomniano, żołnierze hiszpańscy zawlekli kiłę w szeregi francuskich wojsk Karola VIII; te z ko­lei przeniosły ją do Włoch, stamtąd zaś rozlała się po całej Europie. W owym czasie istniało już bardzo dużo opisów kiły, przy czym używano różnorodnych nazw na jej określenie. Znamienne jest, że w miarę jak kiła wędrowała z zachodu na wschód, przybierała nazwę kraju, z którego została zawleczona. Tak powstałyna­zwy: choroba neapolitańska, włoska, francuska (stąd po polsku „franca"), galijska, kurlandzka, litewska itd. Na określenie kiły używano ponad 100 nazw. Najczęściej używana nazwa „syfilis" pochodzi od imienia mityczne­go pasterza Syphilosa z poematu Fracastoriusa. Syphilos obraził boga słońca, obrażony zaś bóg za karę wypalił na ciele pasterza wrzody. Istnieje również inna kon­cepcja, podana przez Bierkowskiego, że nazwa syfilis pochodzi od greckich słów: sys — świnia i phileo — kocham, miłuję. Do Polski kiła została zawleczona w r. 1495, jak podaje kronikarz Marcin Bielski — przez „pewną bia­łogłowę co na odpusty do Rzymu chadzała", i w tym czasie zaczęła szerzyć się u nas równie gwałtownie jak w pozostałych krajach Europy. Nazwa polska „kiła" powstała znacznie później. Pierwotnie nazywano ją fran­ca, przymiotem, chorobą galijską, a nawet chorobą war­szawską — za czasów króla Stanisława Augusta. Cho­roba była już w XVI wieku bardzo pospolita, a sławny lekarz Wojciech Oczko pisał: „tak się spospolitował ten przymiot (ówczesna nazwa kiły — przyp. aut.), iż rzadki któryby w sobie takiej sztuki nie miał". W ubiegłych wiekach choroby weneryczne zarówno w Polsce, jak i w Europie były bardzo rozpowszechnione i pociągały za sobą miliony ofiar. Wprawdzie w mia­rę upływu lat przebieg kiły stał się mniej burzliwy, a jej objawy bardziej łagodne, ale praktycznie ludzie byli bezbronni wobec zarazy wenerycznej (p. rozdział pt. „Leczenie kiły"). Przypuszczano, że kiła i rzeżączka są wywołane przez ten sam zarazek, a mylne doświad­czenie Huntera w XVIII wieku potwierdziło tę fał­szywą opinię. Dopiero Ricord — w 50 lat po Hun­terze — udowodnił odrębność obu zarazków, lecz zaraz­ki te wykryto znacznie później: w r. 1879 Neisser odkrył zarazek rzeżączki, a w r. 1905 Schaudinn i Hoffmann wykryli krętek blady — zarazek kiły. Brak skutecznych leków bardzo utrudniał zwalczanie chorób wenerycznych. Polegało ono głównie na izolo­waniu chorych i stosowaniu bardzo prymitywnych me­tod leczenia objawów. Już w r. 1528 powstał pierwszy szpital w Krakowie przeznaczony dla chorych wene­rycznie, a w r. 1591 szpital św. Łazarza w Warszawie. Przełomem w nauce o kile było wprowadzenie w r. 1906 przez Wassermanna odczynu serologicznego w rozpozna­waniu kiły, zaś w zakresie zwalczania kiły — wprowa­dzenie leczenia arsenem przez Ehrlicha w 1910 r. i bizmutem przez Levaditiego w 1921 r. Przełomem ostatnich lat było wprowadzenie do leczenia chorób we­nerycznych antybiotyków, a przede wszystkim penicyli­ny w r. 1943. Od tego czasu problem walki z chorobami wenerycznymi stał się przede wszystkim zagadnieniem organizacyjnym i społecznym.

Choroby weneryczne ?
Choroby weneryczne stanowiły zawsze problem specjalnie trudny dla służb zdrowia różnych krajów. Istnieje wiele cech szczególnych, które odróżniają je od innych chorób o charakterze społecznym. W ostatnich latach obserwuje się wzrost świeżych za­każeń chorobami wenerycznymi nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie. Ciekawe jest, że wzrost ten występuje w okresie, który charakteryzuje się znacznym postępem wiedzy lekarskiej. Postęp dotyczy za­równo rozpoznawania, jak i leczenia chorób wenerycznych. Nowe metody badań serologicznych, uzupełniające metody klasyczne stosowane dotąd w rozpoznawaniu kiły, pozwalają na dokładniejszą diagnostykę przypadków wątpliwych i bezobjawowych oraz dostarczają Imunologicznych dowodów wyleczenia kiły. W zakresie'" leczenia chorób wenerycznych metody współczesne pozwalają na szybkie usunięcie zakaźności oraz, w znacznej większości przypadków, na szybkie i definitywne wyleczenie wczesnych zakażeń. W stosunku do metod stosowanych dawniej jest to postęp niemal rewolucyjny. Mimo że postęp nauki wpłynął korzystnie na metody walki z chorobami wenerycznymi, nie rozwiązano jed­nak dotąd wszystkich problemów składających się na specyfikę tych chorób. Wystąpiło nawet zjawisko pa­radoksalne: znacznie łatwiejsze i skuteczniejsze leczenie wywołało wzrost lekceważenia tych chorób — nie­doceniania ich groźnych następstw. Wśród przyczyn wzrostu chorób wenerycznych, pod­dawanych wielokrotnie wszechstronnej analizie (są one omówione w osobnym rozdziale), jednym z ważnych czynników jest spadek uświadamiania społeczeństwa o tych chorobach, ich objawach i następstwach, metodach ich zwalczania i zapobiegania. O roli tego czynnika świadczyć mogą liczne wywiady lekarskie z pacjentami — wskazujące na niski stopień uświadomienia spo­łeczeństwa — oraz zwiększające się liczby wykrywanych przypadków chorób zaawansowanych, zaniedbanych, niedostrzeżonych lub zlekceważonych przez pacjentów w okresie wcześniejszym. dentysta bielsko | electro-Voice nd767a | https://f.kafeteria.pl/temat/f1/podpaski-czy-tampony-co-lepsze-p_4754128
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009