- ZWALCZANIE I ZAPOBIEGANIE CHOROBOM WENERYCZNYM

DZIEJE ZWALCZANIA CHORÓB WENERYCZNYCH

Od najdawniejszych lat choroby weneryczne traktowane były jako klęska społeczna i już od zarania dziejów da­tują się próby ich zwalczania. Przez całe wieki jednak niski poziom wiedzy o chorobach wenerycznych, o ich przyczynach i warunkach szerzenia się utrudniał skutecz­ną walkę z nimi. Postępowanie władców z okresów sta­rożytności i średniowiecza skierowane przeciwko cho­robom wenerycznym było nieraz brutalne i bezwzględne. Pamiętamy przytoczone już przykłady wymordowania 80 000 mieszkańców miast Avaris dotkniętych chorobą weneryczną lub 24 000 ludzi zakażonych, zgładzonych z rozkazu Mojżesza. Już wtedy zalecono poddać dokład­nemu oczyszczeniu przez pranie rzeczy pozostałe po wymordowanych, zaś przedmioty metalowe zalecano wypalać. Interesujące były równoczesne zarządzenia o 7dniowej kwarantannie, co świadczyło o wiedzy doty­czącej okresu wylęgania choroby, prawdopodobnie rze­żączki. Można natrafić na wzmianki o chorobach wenerycz­nych u starożytnych pisarzy i wielkich lekarzy, jak Hipokrates, Galen i Celsus. Już w starożytnej Grecji zaobserwowano związek szerzenia się chorób wenerycznych z prostytucją. Solon był zwolennikiem reglamentacji prostytutek i zalecił nadzór sanitarny nad domami publicznymi. Prostytutki musiały uzyskać u edyla pozwolenie na wykonywanie zawodu. W X wieku w pismach opata klasztoru Cluny we Francji znajdujemy dane o zakaźności chorób wene­rycznych związanej ze stosunkami płciowymi. W wie­ku XII choroby weneryczne stały się przyczyną podda­nia domów publicznych ścisłej kontroli sanitarnej. Z chwilą pojawienia się w Europie wielkiej epidemii kiły w XV wieku, o czym była już mowa, próbowano stosować różne środki zaradcze owych czasów. Tak więc cesarz niemiecki Maksymilian I w r. 1495 w wy­danym edykcie zalecał — jako ochronę przed choroba­mi wenerycznymi — modły, posty, unikanie chorych i walkę z prostytucją. We Francji w r. 1497 chorzy na choroby weneryczne mieszkańcy Paryża zostali izolo­wani w specjalnym miejscu odosobnienia. W końcu XV wieku tworzono już pierwsze szpitale dla chorych we­nerycznie. W r. 1500 lekarz włoski Torella żądał przy­musowej hospitalizacji chorych wenerycznie prostytu­tek. W tym czasie poczęto tworzyć specjalne szpitale dla chorych wenerycznie. W r. 1773 król Danii Chry­stian VII w specjalnym edykcie nakazał bezpłatnie udzielać pomocy chorym na choroby weneryczne, przy czym wprowadzono przymus leczenia i okresowe prze­glądy całej ludności. Niemal do początków XX wieku zwalczanie chorób wenerycznych w różnych krajach ograniczało się do sto­sowania środków połowicznych, opartych nieraz na przesądach. Brak skutecznych środków leczenia tych chorób niezmiernie utrudniał walkę z nimi. W nowszych czasach — aż do ostatniej wojny — zwalczanie chorób wenerycznych w różnych krajach, oparte już o nowsze, skuteczniejsze metody leczenia, prowadzone było różnymi metodami, w zależności od sy­tuacji epidemiologicznej i warunków ustrojowych. Me­tody te, polegające głównie na leczeniu chorych i zwal­czaniu prostytucji, nie zawsze były skuteczne. Najbardziej wszechstronny program zwalczania chorób wenerycznych, uwzględniający społeczny charakter tych chorób, zastosowano w ZSRR w latach dwudzie­stych bieżącego stulecia. Wprowadzono tam bezpłatne, przymusowe leczenie chorób wenerycznych, powię­kszono znacznie sieć placówek leczniczych — tzw. dyspanserów — i łóżek szpitalnych, zaopatrzono placówki w nowoczesne leki, utworzono specjalne ruchome ko­lumny, które badały ludność w terenie i w razie po­trzeby stosowały leczenie. Równocześnie wprowadzono obowiązkowe szkolenie lekarzy na specjalnych kursach. W r. 1927 wprowadzono przymusowe badanie nawet w razie podejrzenia choroby wenerycznej. Uznając istnie­nie problemu prostytucji i jego rolę w epidemiologii cho­rób wenerycznych, podjęto zwalczanie nierządu meto­dami nowoczesnymi. Utworzono domy rehabilitacyjne dla prostytutek, gdzie uczono je zawodu i po skiero­waniu do pracy roztaczano nad nimi opiekę. Być może przedwcześnie w r. 1933 doniesiono, że „prostytucja jest zniesiona w ZSRR, gdyż przyczyny, które w reszcie świata mogą zmuszać kobietę do utrzy­mywania się z nierządu przestały już istnieć w ZSRR". W każdym razie problem ten został znacznie ograniczo­ny i uzyskano bardzo pomyślne efekty w walce z choro­bami wenerycznymi. Związek Radziecki był pierwszym krajem w czasach nowożytnych, w którym walkę z cho­robami wenerycznymi przeprowadzono pod egidą pań­stwa. W pozostałych krajach Europy zwalczanie chorób we­nerycznych opierało się w głównej mierze na działalno­ści różnych organizacji, towarzystw i związków społe­cznych, przy niewielkim udziale państwa. Polegało ono przede wszystkim na szerzeniu oświaty sanitarnej w za­kresie chorób wenerycznych. W Polsce po pierwszej wojnie światowej zwalczanie chorób wenerycznych opierało się na podobnych zasa­dach. Lecznictwo spoczywało głównie w rękach lekarzy prywatnych, obok bezpłatnego leczenia dla ubezpieczo­nych pracowników najemnych, z którego korzystało 12% ludności. Istniały ponadto bezpłatne placówki le­cznicze dla ubogich, których w r. 1926 było w Polsce 26. Ministerstwo Opieki Społecznej sprawowało ogólny nad­zór nad zwalczaniem chorób wenerycznych. Brak plano­wej akcji zwalczania chorób wenerycznych był jedną z przyczyn wysokiego poziomu zachorowań (patrz roz­dział pt. „Sytuacja epidemiologiczna") na kiłę i rzeżącz­kę. Notowany systematyczny wzrost prostytucji był wynikiem pauperyzacji ludności. Dużą aktywność w zakresie walki z chorobami wene­rycznymi, głównie w zakresie oświaty sanitarnej, prze­jawiały różne organizacje społeczne, jak Polski Związek Przeciwweneryczny, Polskie Towarzystwo Eugeniczne, Polski Czerwony Krzyż. Współczesne metody zwalczania chorób wenerycznych wprowadzone zostały w Polsce i w wielu krajach Euro­py dopiero po drugiej wojnie światowej.

Choroby weneryczne ?
Choroby weneryczne stanowiły zawsze problem specjalnie trudny dla służb zdrowia różnych krajów. Istnieje wiele cech szczególnych, które odróżniają je od innych chorób o charakterze społecznym. W ostatnich latach obserwuje się wzrost świeżych za­każeń chorobami wenerycznymi nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie. Ciekawe jest, że wzrost ten występuje w okresie, który charakteryzuje się znacznym postępem wiedzy lekarskiej. Postęp dotyczy za­równo rozpoznawania, jak i leczenia chorób wenerycznych. Nowe metody badań serologicznych, uzupełniające metody klasyczne stosowane dotąd w rozpoznawaniu kiły, pozwalają na dokładniejszą diagnostykę przypadków wątpliwych i bezobjawowych oraz dostarczają Imunologicznych dowodów wyleczenia kiły. W zakresie'" leczenia chorób wenerycznych metody współczesne pozwalają na szybkie usunięcie zakaźności oraz, w znacznej większości przypadków, na szybkie i definitywne wyleczenie wczesnych zakażeń. W stosunku do metod stosowanych dawniej jest to postęp niemal rewolucyjny. Mimo że postęp nauki wpłynął korzystnie na metody walki z chorobami wenerycznymi, nie rozwiązano jed­nak dotąd wszystkich problemów składających się na specyfikę tych chorób. Wystąpiło nawet zjawisko pa­radoksalne: znacznie łatwiejsze i skuteczniejsze leczenie wywołało wzrost lekceważenia tych chorób — nie­doceniania ich groźnych następstw. Wśród przyczyn wzrostu chorób wenerycznych, pod­dawanych wielokrotnie wszechstronnej analizie (są one omówione w osobnym rozdziale), jednym z ważnych czynników jest spadek uświadamiania społeczeństwa o tych chorobach, ich objawach i następstwach, metodach ich zwalczania i zapobiegania. O roli tego czynnika świadczyć mogą liczne wywiady lekarskie z pacjentami — wskazujące na niski stopień uświadomienia spo­łeczeństwa — oraz zwiększające się liczby wykrywanych przypadków chorób zaawansowanych, zaniedbanych, niedostrzeżonych lub zlekceważonych przez pacjentów w okresie wcześniejszym. worek na gruz | http://www.autoszyby-warszawa.pl | wpleszcz owczy | program dentystyczny
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009